Speaker

Państwo, przypomina nieco talk-show. W wartkiej dyskusji zawartej w dziesięciu księgach, uczestnicy wymieniają się poglądami na najróżniejsze kwestie. Są wśród nich młodzieńcy i ludzie doświadczeni, starsi. Czołową postacią jest Sokrates. W jego usta Platon wkłada wiele kluczowych stwierdzeń odnośnie polityki, społeczeństwa, sztuki i religii. Dzieło zawiera liczne koncepcje i przemyślenia pochodzące zarówno od Platona jak i jego nauczyciela Sokratesa. Często trudno jest jednoznacznie określić ich autorstwo.

Państwo jest napisane w taki sposób, że głębokie i poważne przemyślenia i wywody potrafią zakończyć się nieoczekiwanie ironicznymi wnioskami. Jest to dzieło-wyzwanie, nie oferuje ono łatwych i tanich odpowiedzi. Platon uczy jednak chcących skorzystać z jego mądrości, cennej umiejętności – dążenia do prawdy i rzetelnego analizowania i roztrząsania badanych kwestii.

Proponuję przyjrzeć się internetowi i cyberkulturze, w świetle kilku ważniejszych obrazów, zawartych w najsłynniejszym dziele Ojca Filozofii. Jeśli internetologia, filozofia internetu, cyberteologia i inne dziedziny badające fenomen rzeczywistości wirtualnej, będą umiały skorzystać z rad Platona, uda im się niewątpliwie zrozumieć i opisać zjawisko cyberkultury.

Pierścień Gygesa czyli rzecz o anonimowości

Glaukon – jeden z gości, uczestników uczty, bohaterów dialogu Platona, opowiada historię o pasterzu Gygesie – właścicielu niezwykłego pierścienia:

“Wolność, o której mówię, byłaby wtedy największa, gdyby każdy (…) posiadał taką moc, jaką miał mieć kiedyś Gyges, przodek Lidyjczyka. On był pasterzem i służył u ówczesnego króla Lidii. Kiedy spadł wielki deszcz i przyszło trzęsienie ziemi, pękła ziemia w pewnym miejscu i utworzyła się rozpadlina w tej okolicy, gdzie on pasał owce. On to zobaczył, zdziwił się, zszedł w jej głąb i ujrzał dziwne rzeczy, o których bajki opowiadają, a między innymi i konia z brązu, pustego wewnątrz, który miał drzwiczki. Gyges nachylił się przez nie do środka i zobaczył trupa, który się wydawał nadludzkiego wzrostu. Nie miał na sobie nic, tylko złoty pierścień na ręku. On ściągnął mu ten pierścień i wylazł stamtąd na górę.
Kiedy pasterze odbywali swoje zebranie zwyczajne, jak co miesiąca, aby królowi donieść, co się dzieje z trzodami, przyszedł i on i miał pierścień ze sobą. Więc kiedy siedział pomiędzy innymi, obrócił przypadkiem nasadę kamienia ku sobie, ku wnętrzu dłoni. Kiedy się to stało, zrobił się niewidzialny dla siedzących przy nim; oni zaczęli rozmawiać tak, jakby go nie było. Zdziwił się i znowu namacawszy pierścień, obrócił nasadę kamienia na zewnątrz. Jak tylko ją obrócił, zrobił się widzialny. Zauważywszy to zaczął doświadczać swego pierścienia, czyby miał taką siłę i czyby mu się udawało, obracając nasadę kamienia ku środkowi, stawać się niewidzialnym, a jeśli na zewnątrz – widzialnym. Stwierdziwszy to, natychmiast się postarał, żeby go wśród posłańców wyprawiono do króla. Poszedł tam, żonę królowi uwiódł i razem z nią zamachu na króla dokonał. Zabił go i tron po nim objął”. (Państwo II, III).

Anonimowość jest jednym z istotnych elementów wpływających na komunikowanie w internecie. Oczywiście jest to anonimowość względna. Internauci są anonimowi względem siebie nawzajem, ich tożsamość nie jest natomiast tajemnicą dla administratorów sieci. Rzecz jasna najistotniejszy dla przeciętnych użytkowników jest fakt, że inni uczestnicy CMC nie wiedzą kim są, nie mają dostępu do ich prywatności.

Czy tak naprawdę jest anonimowość potrzebna? Kiedy i do czego jest najczęściej używana? Sposób wykorzystywanie anonimowości zawsze świadczy o klasie i charakterze interenauty. Gyges skorzystał z możliwości pierścienia w sposób najgorszy z możliwych.

Czemu internauci chcą nie tylko korzystać z możliwości ukrywania się, ale także przybierać sieciowe maski? To jest tak naprawdę najważniejsze – anonimowość to drzwi do swobody udawania kogoś innego. Czemu aż tak wielu ludzi, zwłaszcza dorosłych, ma tak ogromną potrzebę wirtualizowania się, stania fikcyjną postacią? Wydaje się, że to przybieranie póz i odgrywanie ról, opisywane przez osoby badające sieć może być ukazywanie z pominięciem jednego, dość ważnego aspektu. Sieciowe osobowości mogą odzwierciedlać ważne elementy autentycznych osobowości, nie muszą być tak fikcyjne jak się na pierwszy rzut oka może wydawać.

Podobnie jak w przypadku Gygesa, poznanie właściwości pierścienia było wstępem do badań nad jego możliwościami, które w końcu doprowadziły go do momentu, w którym dokonał zamachu na króla i przejął władzę. Czy fakt, że mógł działać będąc niewidzialnym, zupełnie swobodnie i bez zahamowań sprawił, że Gyges stał się kimś innym? Wydaje się, że nie, po prostu umożliwił mu działania, które dotąd były poza jego zasięgiem. Pierścień nie zmienił charakteru Gygesa, ale pokazał cechy, które do momentu gdy zaczął go używać nie były widoczne. Wielu ludzi zaczynających swoją przygodę z internetem jest w sytuacji przypominającej przygody tego lidyjskiego pasterza.

W Państwie Platona uczestnicy dyskusji stwierdzają, że ze względu na ludzką słabość, pierścień dający niewidzialność byłby bardzo niebezpiecznym narzędziem. Ich zdaniem – dla idealnego państwa oznaczałby koniec.

Internauci mają w swoich rękach taki pierścień. Jakie państwo zbudują?