Specyficznym elementem opowieści bondowskich są relacje Bonda z kobietami. W każdym filmie kobiety odgrywają znaczącą rolę. Przeważnie Bond ma do czynienia z dwoma kobietami, z których każda prezentuje odmienną wizję kobiecości oraz odgrywa odmienną rolę.

rola początkowa rola końcowa wartościo-
wanie pierwotne
wartościo-
wanie końcowe
ostateczne zakończenie
Główny Czarny Charakter Główny Czarny Charakter negatywne negatywne śmierć
pomocnik Głównego Czarnego Charakteru pomocnik Głównego Czarnego Charakteru negatywne negatywne śmierć
kochanka Głównego Czarnego Charakteru kochanka Bonda negatywne pozytywne śmierć/kochanka
bohaterka niezależna kochanka Bonda neutralne pozytywne kochanka

Mimo że zdarzają się filmy, w których pojawia się więcej kobiet, główna akcja rozgrywa się wokół dwóch. Jedna z nich sprzyja Bondowi, druga zaś jest albo Głównym Przeciwnikiem Bonda, albo jego kochanką czy pomocnicą.

Na planie symbolicznym kobiety odgrywają u Bonda dwie role: przeciwniczki oraz sojuszniczki – przy czym często obie zostają kochankami Bonda. Przejście pomiędzy tymi typami jest zasadniczo wyraźne. Dochodzi jednak do sytuacji, w których ta sama osoba pojawia się najpierw jako przeciwniczka, później zaś dochodzi do sprzymierzenia się z Bondem i współpracy. Częstym motywem jest także „przejęcie” przez Bonda kochanki Głównego Czarnego Charakteru, nigdy natomiast nie dochodzi do sytuacji odwrotnej, tj. przeniesienia uczuć partnerki Bonda na Czarny Charakter. Odnosząc to do struktur mitycznych z łatwością dostrzec można analogie np. w stosunku do mitów gdzie główny bohater (najczęściej rycerz) zdobywa oblubienicę poprzez pokonanie złego smoka lub księcia i uwolnienie dziewczyny: (…) Wydarta wrogowi władza, uwolnienie ludzkości od złośliwego potwora, wyzwolenie energii życiowej krępowanej przez tyrana, wszystko to przedstawiane jest symbolicznie w postaci kobiety [CAMPBELL 1997:149].

Piękna kobieta może także stanowić dodatkowy bodziec stymulujący bohatera do podjęcia dodatkowego wysiłku i realizacji zamierzonego celu: (…) Motywy trudnego zadania jako warunku wstępnego, który bohater musi spełnić, aby znaleźć się wreszcie w łożu oblubienicy, przewija się w opowieściach (…) [CAMPBELL 1997:251].

Postacie kobiece odzwierciedlają w filmach bondowskich przede wszystkim postać kusicielki. Głównym zadaniem pięknych kobiet jest – poza zapewnianiem o męskości Bonda – wystawianie go na pokusy, tak aby umożliwić mu potwierdzenie własnych samorealizacyjnych aspiracji i sprawić aby jako postać był zdecydowanie pozytywny moralnie. Warto zwrócić uwagę, że mimo swojej opinii wytrawnego kochanka i uwodziciela, Bond realizuje się w tych rolach dopiero po zakończeniu zadania. Wszelkie jego erotyczne wyczyny są efektem ubocznym realizacji zadania i nigdy – mimo iż pozory świadczą o czymś wręcz przeciwnym – nie stanowią elementu dominującego i przewodniego. Co warte podkreślenia, Bond obdarza kobiety prawdziwymi uczuciami. Stanowi to wyraźną opozycję w stosunku do Czarnego Charakteru, który jest brutalny, zimny i zamknięty. Bond nie grzeszy co prawda momentami kurtuazją, ale w ostatecznym efekcie okazuje się szarmancki.

Jedną z najważniejszych cech odróżniających herosów od „zwykłych” bohaterów jest wyjątkowość ich misji. Z samego założenia postaci herosa, są to misje o charakterze „wysokim”. Nie polegają one na realizowaniu własnych celów, lecz na realizacji zadań potrzebnych dla społeczeństwa. Nie znaczy to oczywiście, że bohaterowie na tym nie korzystają. Wręcz przeciwnie – podczas każdego zadanie realizują także własne pomysły i interesy, jednak tym co skłania ich do działania jest dobro ogółu (społeczeństwa) oraz świata.

W ten model wpisuje się także postać Bonda. Jak dość łatwo zauważyć po analizie filmów i książek, działania Bonda nigdy nie wynikają z motywacji prywatnej. Bond co prawda często podczas realizacji swoich misji realizuje także swoje prywatne interesy, jest to jednak wątek poboczny i nigdy nie dominujący.

Głównym motywem działań Bonda jest ratowanie świata przed zagładą. Występuje tutaj kilka możliwych wariantów owej zagłady, jednak najczęściej oponentami Bonda zamierzającymi zniszczyć świat są szaleńcy. Przeważnie prezentują oni błyskotliwy umysły, zaawansowaną technologie i śmiałe wizje, jednak wszystko to wykorzystywane jest nie dla przysporzenia ludzkości dobra, a dla jej zniszczenia. Są to pomysły różne, od zwykłej chęci zysku (np. poprzez przejęcie handlu diamentami, podzespołami elektronicznymi czy narkotykami) po wysoce wizjonerskie projekty zmiany dziejów cywilizacji ludzkiej (np. przez przeniesienie jej pod wodę czy w kosmos). Tym co jest jednak najważniejsze, jest ciągłe wskazywanie na międzynarodowe organizacje przestępcze jako na motory tego typu działań.

Co ciekawe, w filmach bondowskich stosunkowo niewiele miejsca zajmuje polityka, mimo że powstawały one głównie w okresie zimnej wojny i często były wykorzystywane propagandowo. Jednak to nie z przedstawicielami bloku wschodniego Bond walczy najczęściej, chociaż sugestie co do angażowania się państw z tego bloku w działalność głównych przeciwników Bonda pojawiają się bardzo często. Mimo tego, przesłanie filmów jest wyjątkowo klarowne – istnieje jedna ludzkość, jeden świat i w chronieniu go nie ma miejsca na politykę.

Każda z misji Bonda jest bardzo schematyczna. Dość wiernie oddaje to Umberto Eco w słowach: Słuszniej byłoby więc porównać jego [Fleminga] książki do meczu koszykówki rozgrywanego przez Harlem Globtrotters przeciwko małej, prowincjonalnej drużynie. Wiadomo całkiem na pewno, kto wygra i zgodnie z jakimi regułami; przyjemność polegać będzie jedynie na obserwowaniu jakie mistrzowskie chwyty zastosują (…), dzięki jakim pomysłom potwierdzą nasze przewidywania, za sprawą jakiej żonglerki zakpią sobie z przeciwnika [ECO 1996:213]. Zadanie przed jakim staje Bond jest proste: uniemożliwić przeciwnikowi realizacje celu i uratować świat. Przeważnie drogą do tego wiodącą jest pokonanie głównego przeciwnika i zniszczenie jego bazy. W przypadku Bonda, misja ta ma także znacznie inicjacyjne, jako że w jej trakcie zachodzą wszystkie wymagane dla inicjacji zdarzenia. Zmagania z przeciwnikami narastają stopniowo – do konfrontacji nie dochodzi od razu. Aby mogło dojść do ostatecznej rozgrywki konieczne jest najpierw pokonanie pomniejszych przeciwników. Cała sytuacja przypomina klasyczne stopniowanie trudności z jakim mamy do czynienia w inicjacjach bohaterskich, kiedy to pokonanie ostatecznego przeciwnika uwarunkowane jest wcześniejszym pokonaniem jego pomniejszych strażników.

Na planie mitycznym postać głównego przeciwnika Bonda można utożsamiać z takimi istotami jak smoki czy „potwory” (np. Grendel czy jego matka ). Wydaje się, że zachodzi tutaj podobieństwo nie tylko w strukturze funkcjonalnej – potężna zła postać niszcząca niewinnych ludzi – ale również na poziomie fizycznego wyglądu postaci. Przeciwnicy Bonda to najczęściej ludzie-potwory i to nie tylko w aspekcie moralnym, ale również – fizycznym. Kwestie te znacznie lepiej widoczne są w książkach Fleminga, gdzie opisy postaci są bardzo drobiazgowe. „Potworność” przeciwników przejawia się przede wszystkim w braku harmonii w budowie ciała [ECO 1996:192-194]. Są to ludzie zdeformowani, bardzo niscy lub bardzo wysocy, nieproporcjonalnie zbudowani, posiadający wyraźne znaki szczególne (np. trzecią brodawkę na piersiach) stanowiące o ich nie-ludzkości. Zdecydowanie odbiegający od ludzkiego jest także ich charakter – nie znają oni takich cech jak miłosierdzie, litość czy miłość. Wszystkie ich działania podporządkowane są jedynie zaspakajaniu własnych zachcianek, nawet (a przede wszystkim) kosztem innych.

literatura CAMPBELL J., 1997, Bohater o tysiącu twarzy, Poznań

ECO U., 1996, Superman w literaturze masowej: powieść popularna – między retoryką a ideologią, Warszawa