yoze

Strony prezentacyjne firm i produktów nazywane stronami firmowymi to jeden z ważniejszych typów serwisów WWW. Był taki czas kiedy wszelkie inwestycje w reklamę internetową spotykały się z oczywistym – choć z perspektywy czasu możemy powiedzieć: naiwnym – zrozumieniem [1]. Obecnie wobec obalenia pewnych mitów o skuteczności internetu jako komercyjnego medium reklamowego, lepszemu badaniu użytkowników Internetu jako grupy docelowej, oraz recesji na rynku, zapał do tworzenia kampanii reklamowych wykorzystujących jedynie WWW osłabł. Mnożą się natomiast przypadki wykorzystywania Sieci, jako medium poszerzającego zasięg i skalę tradycyjnej kampanii reklamowej.

Strona firmowa jest mniej lub bardziej rozbudowaną wizytówką firmy, bądź konkretnego produktu. Jest coś takiego w odbiorcach reklamy rzeczywistej co każe nam sądzić iż podanie adresu WWW niejako dodaje splendoru „nowoczesności” reklamowanemu produktowi. Strona prezentująca firmę i jej ofertę jest swego rodzaju folderem wirtualnym na, którego papierowe odpowiedniki, często możemy się natknąć w rzeczywistości. Jednak w odróżnieniu od papierowego statycznego komunikatu internetowe strony firmowe przekształcają się w wirtualne sklepy, gdzie nie tylko możemy pozyskać informację ale zaspokoić potrzebę posiadania. Nie wszystkie towary prezentowane w Internecie można jednak przez Internet kupić. Nie zraża to jednak twórców stron firmowych a raczej mobilizuje do wywołania w odbiorcy chęci posiadania – temu służy ogromny wachlarz środków wyrazu dostępny tym łatwiej, że to właśnie strony firmowe angażują największe środki, najlepszych specjalistów i najnowszy sprzęt.

Absolut, to firma, która z początkiem lat osiemdziesiątych, w dekady zdobyła pierwszą pozycję na amerykańskim rynku wódek importowych (60% sprzedaży), deklasując lidera – rosyjskiego producenta wódki „Stolicznaja” [2]. Sukces tej kampanii oparty był na nowatorskim podejściu do produktu, nadając produktowi Absoluta cechy ekskluzywności, elegancji – swego rodzaju stylu. Efekt ten osiągnięto przez usytuowanie symboli produktu – butelki i nazwy – w kontekście nieustannie i nieoczekiwanie zmieniającego się otoczenia . „Zabawa” charakterystycznym kształtem butelki wkomponowanym w różne detale architektoniczne wielkich miast – tak Absolut reklamował się w Polsce – nawiązują do kultury wysokiej i artystów tej miary co A. Warhol i K. Haring, twórców artystycznej wizji butelki firmowej naznaczonej własnym, niepowtarzalnym i łatwo rozpoznawalnym stylem wizualnym. Szwedzka firma jest także współorganizatorem wielu imprez kulturalnych . Dzięki temu nie tylko sam produkt zyskuje zupełnie nową przestrzeń oddziaływania, ale poszczególne materiały reklamowe (plakaty, druki promocyjne, butelka) pretendują do rangi przedmiotów poszukiwanych przez kolekcjonerów – a publikowanie niektórych z nich w określonej, niewielkiej najczęściej, ilości nadaje im niemal dzieła sztuki [3].

Strona internetowa Absolutu nawiązuje, swoją estetyką i przesłaniem, do opisanej wyżej kampanii reklamowej, której jest poszerzeniem. Zwiększenie obszaru publikacji i oddziaływania reklamy na sieć WWW, jest wynikiem poszukiwania nowych dróg dotarcia do potencjalnych klientów.

Absolut.com to jedna z najciekawszych stron firmowych w Internecie. Biorąc pod uwagę wielkość Internetu, wobec trudności jego recepcji, przez jednego człowieka, twierdzenie to może wydawać się odważne, jednak po zapoznaniu się z tym serwisem, można odnieść właśnie takie wrażenie.

Witryna zaskakuje na pierwszym kroku, nieco „filuternie” pytając – oczywiście w zgodzie z wymogami prawnymi – o to czy gość jest osoba dorosłą. Następnie odgrywana jest pełnoekranowa animacja, żeby nie powiedzieć krótki klip reklamowy – co warto odnotować na plus: animacji tych jest kilka tak, że nie powtarzają się zbyt często. Strona główna posiada bardzo oryginalną, w środowisku sieciowym, kompozycją horyzontalną – poziomą – a nie jak to jest przyjęte w większości serwisów, wertykalnie. Jest to ukryty sygnał dla odbiorcy, iż serwis jest propozycją nowego układu strony.

Na przykładzie Absolutu, zauważyć można taki sposób budowania strony firmowej, aby była ona zdominowana symboliką, nawiązującą do danych cech produktu czy przedsiębiorstwa. Absolut wybiera – podobnie jak na plakatach – kształt butelki oraz charakterystyczny napis na etykiecie „Absolut” [6]. Jednak twórcy serwisu nie przeładowują przestrzeni nadmierną ilością tego symbolu. Jest on widoczny ale serwis nie jest nim przeładowany, co daje znakomity efekt zakodowania się w podświadomości odbiorcy. Strona wykorzystuje najnowsze techniki reklamowe w sieci włącznie z filmem – głównie animowanym. Dzięki maksymalizacji animacji w pewnym momencie, zgodnie z intencją twórców, strona przestaje się mieścić w kanonie tradycyjnego WWW. Rezygnuje z zamknięcia w oknie przeglądarki stając się multimedialną projekcją na całym ekranie monitora. Dynamika, która jest dodatkowym rezultatem użycia tak wielkiej ilości ruchomego obrazu, znakomicie zachęca do dalszego zagłębiania się w treść serwisu. Przełamanie statycznej formy serwisu WWW jest nadal postrzegane przez większość webmasterów jako pewne ryzyko. Absolut wydaje się temu przeczyć upatrując właśnie w złamaniu konwencji statycznego WWW swój sukces. Symbol butelki użyty zarówno jako licznik pozostałego czasu do załadowania się kolejnego serwisu jak i główny temat wysokiej jakości animacji jest lepiej kodowany niż statyczna fotografia czy rysunek. Jest co najmniej pewną nowością, która tylko może interesować a nie zniechęcać.

Strona Absolut.com to nie tylko reklama samego produktu. Do konkretnej oferty firmy jest stworzony cały świat – trudno jest wyczuć granicę między produktem a jego hiperrzeczywistością – niemniej jednak ona istnieje. W serwisie znajdują się odrębne działy poświęcone muzyce i filmowi, pozornie w ogóle związane z produktem. Od pewnego momentu odbiorca ma wrażenie, że znajduje się w wirtualnej galerii. Nagle znika sam produkt – jest reprezentowany jedynie przez wspomniany kształt butelki oraz charakterystyczny krój pisma znany z etykiety. Pytanie czy można stronę firmową nazwać galerią a co najmniej miejscem które aspiruje do bycia przestrzenią prezentacji sztuki, pozostaje otwarte i wykracza poza ramy tej pracy. Niemniej jednak Absolut.com wydaje się mieć takie aspiracje.

Wielką zaletą serwisów firmowych jest ich dbanie o szczegóły. Na przykładzie Absoluta widać jak bardzo dopracowany jest każdy element witryny włącznie ze stronami pozornie mało interesującymi jak: ukryte znaki świadczące o oryginalności opakowania, proces tworzenia produktu. Podobnie jak na stronie głównej i w działach filmowym i muzycznym tak i tam obecna jest animacja, interaktywność oraz maksymalna wizualizacja. Świadczy to o profesjonalnym podejściu firmy do prezentacji w Internecie –co nie jest do końca regułą.

Konwencja maksymalnego zdynamizowania i „animizacji” strony reklamowej to zjawisko ograniczone praktycznie tylko do stron firmowych. Jest to uzasadnione wielkimi kosztami jakie należałoby ponieść gdy chcieć zatrudnić najwyższej klasy specjalistów oraz nabyć najlepszy sprzęt. Strona amatorska nie może sobie na to z oczywistych względów pozwolić. Może jedynie czerpać niektóre elementy, jednak one same nie są w stanie zmienić całości wizerunku serwisu. Z kolei portal jest zdeterminowany do szukania jak najlepszych metod poszerzania i ułatwiania dostępu do informacji a do tego trudno jest zatrudnić dynamikę i animację. Czas oczekiwania na znalezienie konkretnej informacji byłby zbyt długi. Natomiast korzystanie ze strony prezentującej firmę lub produkt wiąże się z podświadomym wyrażeniem zgody odbiorcy na obecność dynamiki nawet kosztem wygody nawigacji czy czasem oczekiwania na wczytanie kolejnej strony. Dzięki temu twórcy witryn firmowych w połączeniu z najnowszymi osiągnięciami technicznymi mogą „eksperymentować” na odbiorcy. Nie oznacza to całkowitej wolności w sposobie przekazu komunikatu reklamowego i w jego estetyce gdyż coraz częściej kampanie reklamowe projektowane są według praw marketingu oraz jako dodatkowa płaszczyzna informacyjna tradycyjnej kampanii reklamowej – w tym ostatnim przypadku estetyka jest najczęściej zgodna z całością kampanii. Jednak można sądzić iż to właśnie strony firmowe z racji przewagi środków wyznaczają obecny kierunek rozwoju reklamy w Internecie.

Konwencja „animizacji” strony sprawia, że dotychczasowe rozumienie strony firmowej jako, generalnie tekstowego, katalogu informacji o produktach, zaczyna być wypierane przez umieszczenie całego serwisu bardzo niedaleko filmu reklamowego. Być może uznanie strony Absolutu za film reklamowy jest zbyt pochopne, jednak nie oznacza, że w najbliższej przyszłości film reklamowy – interaktywny stanie się stałym gatunkiem w Internecie. Sam serwis Absolut.com jest oczywiście jedną z wielu propozycji dalszej wizji reklamy w Internecie. W interesie firmy leży aby zaprezentować się w możliwie jak najbardziej oryginalny sposób. O ile jednak wiele witryn firmowych jest kolejnymi propozycjami wykorzystania znanych już w Internecie środków reklamowych jak: plastyka litery, krótka animacja jako intro, to Absolut.com wydaje się proponować coś nowego – jakby zachęcał do zerwania z tradycyjnie statycznym, niemym WWW i poszukania nowych, w rzeczywistości wirtualnej, koncepcji reklamy.

literatura [1] Z. Domaszewicz, Ruszyła maszyna jak żółw…, Gazeta Wyborcza 11.II.2002, s.23

[2] B.Schmitt, A.Simonson, Estetyka w marketingu, Wydawnictwo Profesjonalnej Szkoły Biznesu, Kraków 1999, s.25.

[3] Tamże, s.26.

[4] Tamże, s.28.

[5] Tamże

[6] Tamże, s.28.