Jednym z podstawowych pojęć wykorzystywanych do analizy zjawisk kulturowych w Internecie jest pojęcie cybeprzestrzeni (cyberspace). Zostało ono spopularyzowane przez Williama Gibsona w jego powieści Neuromancer [GIBSON 1999]. Opublikowany w 1984 roku Neuromancer szybko stał się bestsellerem i wraz z kolejną książką Gibsona – Mona Liza Turbo [GIBSON 1997] – wyznaczył nowy kierunek rozwoju literatury science-fiction – cyberpunk. Świat Gibsona jest światem zdominowanym przez wielkie korporacje, żyjącym na krawędzi narkotycznego snu, gdzie trudno jest odróżnić rzeczywistość od wirtualności. W ramach gibsonowskiego świata funkcjonuje undergroundowy i pełen subkultur świat komputerowy. Główny bohater książki jest – używając dzisiejszej terminologii – hakerem, a więc osobą specjalizującą się we włamywaniu się do systemów komputerowych. W przpadku świata Gibsona nie są to statyczne systemy komputerowe, jakie funkcjonują w świecie rzeczywistym, ale rodzaj zamiennej w stosunku do prawdziwej – rzeczywistości. Gibson nazywa ją cyberprzestrzenią:
to jest cyberprzestrzeń. Konsensualna halucynacja, doświadczana każdego dnia przez miliardy uprawnionych użytkowników we wszystkich krajach, przez dzieci nauczane pojęć matematycznych… Graficzne odwzorowanie danych pobieranych z banków wszystkich komputerów świata. Niewyobrażalna złożoność” [GIBSON 1997:53].

Mimo że koncepcji tak rozumianej cyberprzestrzeni można dopatrywać się w literaturze SF już wcześniej, to jednak Gibson uznany został za jej twórcę, ponieważ właśnie jemu udało się wprowadzić pojęcie to do słownika powszechnego. Definicja wprowadzona przez Gibsona stworzna została jednak na potrzeby jego książki – mimo dynamicznego rozwoju technologii cyfrowych, nadal odległe jest wprowadzenie w życie jego koncepcji. Jednak mimo to, pojęcie „cyberprzestrzeni” powszechnie funkcjonuje w literaturze badającej problemy Internetu i nowych technologii. Rodzi ono jednak spore problemu definicyjne i na dobrą sprawę nie ma jasnej wykładni czym cyberprzestrzeń faktycznie jest. Większość uczestników dyskursu tworzy własne teorie, będące wariacjami na temat definicji gibsonowskiej biorąc pod uwagę aktualny stopnień rozwoju techniki komputerowej.

Analizując pojęcie cyberprzestrzeni, należy rozpocząć od rozważenia problemu jej realności, bowiem przestrzeń ta jest przestrzenią wirtualną – nie funkcjonuje ona nigdzie indziej poza pamięciami komputerów oraz w umysłach zajmujących się nią osób. Definiując cyberprzestrzeń możnaby opisać ją jako wirtualną przestrzeń tworzoną przez połączone w sieć i komunikujące się ze sobą komputery. Z drugiej jednak strony należy pamiętać o odróżnieniu łączącej poszczególne terminale sieci komputerowej od pojęcia cyberprzestrzeni. Być może bardziej zasadnym byłoby definiowanie cyberprzestrzeni jako ogółu zjawisk zachodzących pomiędzy użytkownikami korzytającymi w komunikacji między sobą z terminali komputerowych. Takie ujęcie pozwala na uwzględnienie w definicji cyberprzestrzeni nie tylko sprzętu komputerowego czy oprogramowania, ale także najważniejszej części – ludzkiego mózgu. Byłaby to definicja zbliżona do stanowiska prezentowanego przez subkulturę posthumanistyczną.

Internet, rzeczywistość wirtualna, cyberprzestrzeń i pojęcia pokrewne wywodzą się głównie z amerykańskich kręgów naukowych. W pracach krytycznych zajmujących się symboliką Internetu podkreśla się jego podobieństwo do funkcjonującego w społeczeństwie amerykańskim mitu dzikiego zachodu i pograniczna. Internet traktowany jest jako współczesna granica dzikiego zachodu (wild west frontier) ze wszystkimi tego konsekwencjami. Jedną z nich jest stosunkowo duża – jak na standardy dzisiejszego życia – dowolność zachowań, w tym zachowań w innych sytuacjach uznawanych za wątpliwe moralnie a nawet zakazanych przez prawo. Przekonanie to oddaje zresztą nawet potoczne określenie hakerów jako kowbojów (cowboys), zapoczątkowane zresztą przez Gibsona. W literaturze jako synonim hakera często pojawia się określenie „wolnego jeźdźca” (freerider, easy rider). Oba te określenia charakterystyczne są dla amerykańskiej kultury masowej końca lat 60-tych XX wieku. Jedną z przyczyn jest być może fakt, że ideologia Internetu została stworzona właśnie przez ludzi wywodzących się z ruchów kontrkulturowych lat 60-tych. Nie można jednak abstrahować od dziedzictwa kulturowego Ameryki ciągnącego się jeszcze od czasów podboju dzikiego zachodu w końcu XIX wieku.

Analizując skład grup społecznych mających dostęp do Internetu, pamiętać trzeba o wyraźnie występującym podziale na bogatą Północ i biedne Południe. Pełny i nieograniczony (pod względem głównie przepustowości) dostęp do Sieci przynależny jest bogatym krajom Północy, w tym szczególnie Stanom Zjednoczonym, które są liderem przemian w dziedzinie Interentu i technologii z nim związanych. Jest to wynikiem zaszłości gospodarczych Południa, bowiem zapewnienie powszechnego dostępu do Sieci wymaga stosunkowo wysokich nakładów finansowych na budowę i utrzymanie infrastruktury. Nie bez znaczenia są również koszty samych terminali, które mimo iż niewielkie w przypadku krajów bogatych, w przypadku Południa mogą stanowić jedną z barier w powszechnym dostępie do Internetu. Niestety, utrudnienia w dostępie do Sieci, na zasadzie sprzężenia zwrotnego przyczyniają się do dalszego zubożenia tych krajów i warstw ludności z Sieci nie korzystających. Prowadzi to do powstania tzw. „problemu osób bez konta” (PONA problem, Persons With no Account problem, lumpenPONA) – osoby nie dysponujące dostępem do Interentu stają się coraz biedniejsze i pozbawiane życiowych szans, ponieważ jednym z podstawowych warunków uzyskania atrakcyjnej pracy jest dobra znajomość techonologii komputerowej, w tym także Internetu [BLOOR 2001:316]. Adres poczty elektronicznej z interesującego dodatku staje się koniecznością, zaś jego brak bywa czynnikiem dyskwalifikującym. Jak zwraca się jednak uwagę, nowa gospodarka staje się jedyną drogą pozwalającą krajom zacofanym na w miarę szybki rozwój gospodarczy [CASTELLS 2003:16].

literaturaBLOOR R., 2001, wirtualny b@zar. od jedwabnego szlaku po szlak elektroniczny, Warszawa.

CASTELLS M., 2003, Galaktyka Internetu. Refleksje nad Internetem, biznesem i społeczeństwem, Poznań.

GIBSON W., 1997, Mona Liza Turbo, Poznań.

GIBSON W., 1999, Neuromancer, Poznań.